]]>
close
EN

Rynek kamperów w Polsce

data publikacji: 6 listopada 2020

Rynek kamperów w Polsce

Kampery to nowy sposób wakacyjnego podróżowania, nie tylko w pandemii COVID -19. W roku 2020 zainteresowanie takim sposobem podróżowania bardzo wzrosło.

Analiza danych za lata 2016 – 2019 pokazuje, że rynek kamperów w Polsce wyraźnie i systematycznie się rozwija. W 2018 zarejestrowano w sumie 518 nowych samochodów kempingowych, co stanowiło wzrost o ponad 50% w stosunku do roku poprzedniego. Rok 2019 był kolejnym rekordowym rokiem, a rynek - z wynikiem 724 sztuki - znów urósł o blisko połowę. Wśród najpopularniejszych marek znalazły się Volkswagen, Dethleffs, Adria, Roller Team i Sunlight. Sprzedaż kamperów tych pięciu firm stanowiła łącznie ponad 50% sprzedaży ogółem.

 

W 2019 roku weszły w życie nowe wymagania dotyczące emisji spalin. W kamperach, budowanych w oparciu o samochody bazowe marek Peugeot i Citroen, nastąpiła zmiana pojemności silnika z 2,0 l na 2,2 l, co przy imporcie do Polski wiąże się ze wzrostem stawki podatku akcyzowego z 3,1% na 18,6%. Dlatego większość dealerów takich samochodów, w pierwszym półroczu 2019, sprowadziła sporą liczbę pojazdów ze starszą wersją silnika. Musiały one zostać zarejestrowane do końca sierpnia 2019 roku i co można wnioskować wszystkie trafiły do prywatnych właścicieli. Należy także zaznaczyć, że kampery o masie własnej do 3,5 t wymagają jedynie posiadania uprawnień do kierowania pojazdem kat. B, stąd ich ogromna popularność.

 

Najbardziej preferowany model kampera to taki typ pojazdu z przeznaczeniem od czterech lub pięciu osób (prawie 80% sprzedaży). Najchętniej wybieranym kamperem w Polsce jest Volkswagen California.

 

Wiadomo już, że rok 2019 był rekordowy, jeśli chodzi o sprzedaż nowych kamperów. W 2020 r. już zarejestrowano w Polsce 708 kamperów (od stycznia do sierpnia), co oznacza wzrost rok do roku aż o 24,4 proc. Co więcej w ciągu ośmiu miesięcy, Polacy kupili więcej kamperów niż w całym 2019 r.

 

Poruszając temat kamperów oraz ich zastosowań nie sposób pominąć infrastruktury baz kempingowych. W Polsce jest ona bardzo zróżnicowana, począwszy od skromnych i słabo  wyposażonych kempingów do bardzo atrakcyjnych i tym samym dużo droższych. W pandemii COVID 19 niestety niektórzy właściciele mocno windowali ceny, uzasadniając ten fakt skróconym okresem zarobkowania. Podobnie sytuacja dotyczy dostępu do punktów obsługi kamperów. Na zachodzie Europy nie ma z tym większego problemu. Na wielu stacjach benzynowych znajdują się punkty obsługi, gdzie za darmo można wylać szarą wodę, oczyścić toaletę i zatankować czystą wodę. Takie stacje są też na niemal wszystkich parkingach dla kamperów, również wielu darmowych (chociaż tutaj najczęściej za obsługę trzeba zapłacić). W Polsce nawet na dużych MOPach przy autostradach nie ma takich miejsc. A nawet jeśli teoretycznie być powinny, bo umieszczono je na mapach, w praktyce są nieczynne. Według amatorów caravaningu ulubione kraje pod względem atrakcyjności miejsc i udogodnień dla właścicieli kamperów to Dania, Norwegia, Szwecja, Niemcy, Austria, Słowenia i Szwajcaria. Miejmy nadzieję, że niedługo do listy tych państw dołączy także Polska. Piękne krajobrazy to nasza duma, a infrastruktura kempingowa oraz punkty obsługi kamperów powinny do nich do nich także należeć.

___________________________________________________________________________

Źródło:

https://moto.pl/MotoPL/7,88389,26280790,wszyscy-sie-tego-spodziewali-i-sie-potwierdzilo-w-2020-r.html

https://www.motorhome.pl/rynek-kamperow-w-polsce/