]]>
close
EN

„Zmniejszenie liczby ciężko rannych w wypadkach drogowych to poważne wyzwanie na przyszłość”. Wywiad z Marią Teresą Sanz-Villegas z Komisji Europejskiej.

data publikacji: 16 listopada 2015

„Zmniejszenie liczby ciężko rannych w wypadkach drogowych to poważne wyzwanie na przyszłość”. Wywiad z  Marią Teresą Sanz-Villegas z Komisji Europejskiej.

Komisja Europejska podejmuje działania w celu ograniczenia liczby ciężko rannych w wypadkach drogowych. Wpisują się one w realizację „Wizji Zero”, która zakłada wyeliminowanie ofiar ciężko rannych i śmiertelnych na europejskich drogach. W przeszłości działania KE koncentrowały się głównie na ofiarach śmiertelnych, obecnie w centralnym punkcie zaleźli się ciężko ranni.

Maria Teresa Sanz-Villegas jest pracownikiem Komisji Europejskiej i od ponad dekady zajmuje się zagadnieniami bezpieczeństwa ruchu drogowego. Podsumowała dotychczasowe postępy w zakresie  problematyki ciężko rannych w wypadkach drogowych  i omówiła wyzwania, jakie wciąż przed nami stoją w tym krytycznym obszarze. 
 
Co skłania panią do zajmowania się problemem ofiar ciężko rannych na drodze?
Wypadki drogowe są przyczyną wielu urazów, których skutki trwają przez całe życie zarówno samych ofiar, jak i ich rodzin. Te urazy mają wielki wpływ na całe społeczeństwo. Ich koszt ekonomiczny również jest wysoki. Niewspółmiernie dużą liczbę ciężko rannych na europejskich drogach stanowią niechronieni użytkownicy dróg. W szczególny sposób dotyczy to miast i małych miejscowości, których ochrona stanowi dla nas sprawę o charakterze priorytetowym.
 
Co jest głównym celem w odniesieniu do ciężko rannych?
Na drogach więcej osób odnosi obrażenia niż ginie. Dlatego ze statystycznego punktu widzenia dane liczbowe dotyczące ciężko rannych są bardziej miarodajne, jeśli chodzi o określanie stanu i trendów bezpieczeństwa ruchu drogowego, niż te, które dotyczą zabitych. Wzięcie pod uwagę osób ciężko rannych pozwala nam także sporządzać dokładniejsze prognozy na przyszłość i patrzeć, na czym powinniśmy się skoncentrować, aby zapewnić większe bezpieczeństwo użytkownikom dróg, zwłaszcza tym niechronionym. 
 
Jakie były główne wyzwania do tej pory?
Najpierw musieliśmy zdefiniować to, co chcemy mierzyć. W odniesieniu do ofiar śmiertelnych jest to jasne: „osoba zabita na miejscu lub, która umiera w ciągu 30 dni od dnia wypadku drogowego z powodu odniesionych w nim obrażeń”. Co więcej, w krajach rozwiniętych dane liczbowe dotyczące ofiar śmiertelnych są zwykle rzetelne, ponieważ przeważająca większość z nich jest rejestrowana. Natomiast jeśli chodzi o ciężko rannych, to aż do roku 2013 nie obowiązywała żadna wspólna definicja, co uniemożliwiało porównywanie danych w ramach całej UE. Zbadaliśmy to zagadnienie i   wypracowując wspólną definicję   zastosowaliśmy kryteria ściśle medyczne, aby zagwarantować obiektywność. Wykorzystaliśmy również już istniejący system, jakim jest Skala MAIS (Maximum Abbreviated Injury Scale – Maksymalnie Skrócona Skala Obrażeń), po to, aby uniknąć niepotrzebnych obciążeń natury administracyjnej. Wspominana skala ma wiele zalet: jest łatwa do zrozumienia, niezawodna, umożliwia porównywanie ze sobą danych pochodzących z różnych krajów. Umożliwia także   dzięki wykorzystaniu prostego algorytmu – pozyskiwanie danych z innych, obowiązujących powszechnie szpitalnych systemów kodowania obrażeń. W odróżnieniu od pozostałych definicji, skala MAIS opiera się ściśle na kryteriach pozwalających ustalić stopień medycznej ciężkości danego urazu. Z punktu widzenia tych, którzy dostarczają nam dane, trudniejszą i bardziej czasochłonną rzeczą było uzyskanie dostępu do danych i respektowanie wymogów zachowania poufności i prywatności. Niektóre kraje musiały wypracować nowe modele współpracy między instytucjami rządowymi bądź opracować nowe regulacje dotyczące udostępniania danych. Większość państw członkowskich uruchomiło ten proces, a część z nich już posiada odpowiednie dane, choć w pewnych przypadkach są to dane wstępne bądź dane szacunkowe. 
 
Na ile wiarygodne są te dane liczbowe?
Nowy system dostarcza nam dużo dokładniejszych danych od tych, jakimi dysponowaliśmy do tej pory. Nie oczekujemy, że wyniki sumaryczne dotyczące osób ciężko rannych zmienią się w istotny sposób w wyniku przeprowadzonej przez nas kontroli jakości. Wszystkie ewentualne problemy natury technicznej będą rozpatrywane przez grupę ekspercką zajmującą się bazą danych o wypadkach drogowych i w ścisłej współpracy z krajami członkowskimi w Grupie Wysokiego Szczebla ds. Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. 
 
Co powinno ulec zmianie i jaki będzie koszt wdrożenia nowej metody?
Nie ma potrzeby tworzenia nowej bazy danych. Chodzi raczej o zmianę dotychczasowego sposobu, w jaki zbiera się dane. Ambitniejsze metody gromadzenia danych mogą być kosztowne, lecz zawsze możemy skorzystać z dotychczasowej opcji, która polega na czerpaniu informacji z akt policyjnych i zastosowaniu odpowiedniego algorytmu do porządkowania tych danych. 
 
W jaki sposób zbiera się dane o wypadkach?
Kraje UE od wielu lat zbierają dane o wypadkach drogowych stosując krajowe systemy gromadzenia danych. Od roku 1991 dane o wypadkach na szczeblu europejskim są dostępne w formie zdezagregowanej w Europejskiej Bazie Danych o Wypadkach Drogowych (CARE). Baza ta zawiera szczegółowe dane gromadzone przez państwa członkowskie. Jej struktura zapewnia procesowi analizy informacji maksymalną elastyczność. Na mocy decyzji Rady Unii Europejskiej z 1993 r. państwa członkowskie muszą zgłaszać do Komisji dane o wypadkach drogowych z udziałem zabitych i/lub rannych. Następnie Komisja przetwarza i rozpowszechnia te dane. Ostateczne dane liczbowe są dostępne w listopadzie roku następnego.
 
Jak sytuacja wygląda obecnie?
Oczekujemy, że w nadchodzących miesiącach będziemy dysponowali odpowiednią ilością nowych danych o ciężko rannych, aby móc opublikować pierwsze dane szacunkowe. Te nowe dane są ważne z kilku powodów. Patrząc z perspektywy długoterminowej, Komisja będzie mogła monitorować i porównywać ze sobą osiągnięcia krajów członkowskich. Nowe dane pokazują, że wypadki śmiertelne oraz te, których rezultatem są poważne obrażenia, mają nieco odmienną charakterystykę. Świadomość tego faktu pozwala nam określić, w których obszarach należy wykonać więcej pracy (np. w dziedzinie zwiększenia bezpieczeństwa niechronionych użytkowników dróg w terenach miejskich). W międzyczasie uruchomiliśmy badania, których celem jest analiza wypadków drogowych z udziałem ciężko rannych oraz ustalenie grupy najczęściej występujących czynników wpływających na ciężkość obrażeń. Rezultaty tych badań powinny być dostępne do końca 2016 r. 
 
Jakie korzyści państwa członkowskie odniosą z tych badań?
Możliwości oferowane przez nowy system sprawią, że państwa członkowskie uzyskają dostęp do dokładniejszej analizy wypadków. W rezultacie, będą mogły podejmować skuteczniejsze działania w obszarze bezpieczeństwa ruchu drogowego. Komisja zachęca państwa członkowskie, aby zwiększyły wysiłki zmierzające do ograniczenia liczby ciężko rannych na drogach. Będziemy monitorować postępy państw i przekażemy im informacje umożliwiające ocenę skuteczności podejmowanych działań.
 
Opracowano na podstawie newslettera KE nr 21/2015 (wersja angielska)